W statystykach pierwsze miejsce pod względem liczby takich przypadków zajmuje Częstochowa i powiat częstochowski.
Od początku roku odnotowano tu 179 interwencji z powodu podpaleń pól i łąk. W sumie w całym województwie strażacy naliczyli prawie 1,5 tysiąca pożarów suchych traw, gdzie spłonęła powierzchnia 260 hektarów.
Ratownicy przypominają - takie działanie jest nielegalne, i bardzo ryzykowne. Pożar suchej trawy bardzo szybko może wymknąć się spod kontroli i rozprzestrzenić.