Brawura, nadmierna prędkość i lekceważenie przepisów ruchu drogowego skończyły się dla 21-latka utratą prawa jazdy.
Młody kierowca w odstępie kilku miesięcy dopuścił się dwóch poważnych wykroczeń drogowych. Do pierwszego z nich doszło w lipcu 2025 roku, do kolejnego w styczniu 2026 roku. W obu przypadkach kierujący przekroczył dozwoloną prędkość o ponad 61 km/h poza obszarem zabudowanym. W ten sposób na jego konto trafiło 27 punktów karnych, co skończyło się utratą prawa jazdy.
Teraz 21-latek musi ponownie przystąpić do egzaminu, aby odzyskać uprawnienia.