Dożywocie grozi mężczyźnie, który w Iwanowicach Małych miał postrzelić swojego 39-letniego brata.
Dramatyczne sceny rozegrały się we wtorkowy poranek. Jeszcze tego samego dnia podejrzany został zatrzymany. Teraz prokuratura stawia mu zarzuty. Obława na 34-latka trwała kilka godzin. Zaangażowane były jednostki policji z Katowic, Częstochowy, a nawet Bielska-Białej. Śledczy nie ujawniają, jak doszło do strzelaniny.