Pomimo zaostrzania kary i coraz wyższych mandatów, wciąż nie brakuje kierowców ze zbyt ciężką nogą. Taka podróż stwarza zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu.
Przekonują o tym myszkowscy funkcjonariusze drogówki, którzy zatrzymali kolejnego kierowcę, który znacznie przekroczył dozwoloną prędkość. Do zdarzenia doszło w Żarkach przy ulicy Myszkowskiej. 30-letni zmotoryzowany jechał 109 km/h w terenie zabudowanym.
W związku z tym podróż kierowcy skody zakończyła się zabraniem prawa jazdy na 3 miesiące, punktami karnymi oraz mandatem w wysokości 1,5 tys. zł.