Spotkanie Motoru Lublin i Skry Częstochowa zakończyło się bezbramkowym remisem. Obie ekipy miały swoje okazje bramkowe, jednak przez większość spotkania na boisku dominowali gospodarze.

Zaległe spotkanie 2 ligi było rozgrywane w trudnych warunkach. Nie brakowało między innymi opadów śniegu, dlatego trener częstochowian zadowolony jest ze zdobycia 1 punktu. - Mecz trudny dla nas. Motor był dobrze zorganizowany i ich piłkarze chcieli wygrać z nami. Trener Marek Saganowski dobrze przeanalizował naszą grę i było ciężko stworzyć nam sytuacje. Uważam, że to był sprawiedliwy remis. Możemy się cieszyć z tego punktu - podkreśla trener Skry Marek Gołębiewski. Częstochowianie zgromadzili już 45 punktów i umocnili się na czwartej pozycji w tabeli 2 ligi.

W sobotę (10.04) "Skrzacy" zmierzą się ze Stalą Rzeszów.