Dobre złego początki. Tak w skrócie można opisać ostatnie spotkanie czerwono-niebieskich w PKO Ekstraklasie. Raków przegrał na wyjeździe z Górnikiem Zabrze 4-1.
Podopieczni Marka Papszuna szybko wyszli na prowadzenie po rzucie karnym, którego na bramkę zmienił Petr Schwarz. Ostatecznie to gospodarze zgarnęli komplet 3 punktów. Koncertowy występ zanotował Igor Angulo. - Emocjonujący mecz, który obfitował w wiele sytuacji bramkowych. Niestety gospodarzy, wykorzystali większość z nich. My byliśmy bardzo nieskuteczni. Zabrakło nam trochę mocy, pazerności i umiejętności, których przeciwnik miał w polu karnym więcej. Oni strzelili 4 gole, my tylko 1 - ocenia trener Rakowa Marek Papszun. Kolejna szansa na komplet punktów we wtorek (14.07).
Częstochowianie zmierzą się na wyjeździe z ŁKS Łódź.