Mecz walki. Tak w skrócie można opisać starcie Rakowa Częstochowa ze Stalą Mielec w ramach 20. kolejki PKO Ekstraklasy.
Lider rozgrywek mierzył się na wyjeździe z jedną z lepszych drużyn w lidze. Częstochowianie nie potrafili przekuć swojej przewagi na gole. - Oczywiście, że nie jesteśmy zadowoleni. Chcieliśmy wygrać ten mecz i wiedzieliśmy, że będzie trudno. Myślę, że każdy mecz do końca sezonu będzie trudno. Tak jest w ekstraklasie. Na pewno mogliśmy trochę więcej, dlatego trzeba docenić jeden punkt i iść dalej - ocenia kapitan Rakowa Zoran Arsenic.
Kolejna szansa na punkty już w sobotę (18.02). Czerwono-niebiescy zmierzą się na stadionie przy ulicy Limanowskiego w Częstochowie z Górnikiem Zabrze.