Tereny inwestycyjne w dzielnicy Rząsawa to łakomy kąsek dla największych firm. Wiedzą o tym samorządy, przedsiębiorstwa i instytucje zajmujące się wspieraniem biznesu. Dzięki nowej współpracy są jeszcze większe szanse, że wkrótce w Częstochowie pojawi się duży inwestor.

W filii Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w Częstochowie podpisano trójstronny list intencyjny, który dotyczy rozwoju terenu inwestycyjnego położonego w Częstochowie. Jest to obszar należący do Jurajskiego Agro Fresh Parku S.A., który tworzy w gminie Rędziny ogromny rynek hurtu rolno-spożywczego. Do promocji częstochowskich terenów inwestycyjnych położonych w bezpośrednim sąsiedztwie DK 1 i autostrady A1 włączyły się jeszcze władze Częstochowy oraz Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna. - Te tereny są przeznaczone na inwestycję, ale nie zadanie naszego Fresh Parku, ale potencjalnych dużych inwestorów z kraju i zagranicy. Z tego powodu uczestniczą w tym miasto i przedstawiciele Katowickiej Strefy Ekonomicznej. To są zupełnie inne tereny niż te, na których my będziemy budować - podkreśla Mirosław Matyszczak, prezes zarządu Jurajskie Agro Fresh Parku S.A. Ponad 88 hektarów inwestycyjnych w takiej lokalizacji to szansa zainteresowania firm, które w przyszłości zatrudnią tysiące pracowników. - Chcemy poszukać nowy firm, prowadzimy już rozmowy z dużymi graczami, którzy potrzebują minimum 50-60 hektarów, więc ten teren jest idealny - dodaje Janusz Michałek prezes zarządu Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej.

Szacuje się, że na miejscu zatrudnienie może znaleźć 8 tys. osób. Inicjatorem podpisania trójstronnego porozumienia o współpracy przy rozwoju terenów inwestycyjnych był wiceminister rolnictwa Szymon Giżyński.