Z włamań i kradzieży uczynił sposób na życie. Recydywista wpadł w ręce olsztyńskich stróżów prawa. 60-latek nie miał stałego miejsca pobytu.
Działał na terenie Blachowni, Częstochowy i Olsztyna. Jego łupem padały pieniądze, telefony sprzęt elektroniczny, a nawet księga mszalna. Policjanci ustalili jego wizerunek, dzięki temu kilka dni temu wpadł w ręce mundurowych.
Za działalność w warunkach recydywę 60-latkowi grozi do 15 lat za kratami.