Piłkarski Dawid wygrał z Goliatem. Tak można opisać wielką sensację, jaką sprawili zawodnicy Skry Częstochowa.

Ekipa z Loretańskiej nie dała szans Widzewowi Łódź. Zwycięstwo robi wrażenie, ponieważ częstochowianie zdominowali gospodarzy, którzy są faworytami w walce o awans na zaplecze ekstraklasy. Gdyby nie bardzo dobra dyspozycja bramkarza Widzewa, to wynik mógł być jeszcze lepszy. - Bardzo cieszymy się z tego zwycięstwa. Wielkie gratulacje dla mojego zespołu. To była zasługa całej dwudziestki, która ciężko pracuje na treningach i w czasie pandemii na rozpiskach. Myślę, że odnieśliśmy przekonujące zwycięstwo - podkreśla Paweł Ściebura, trener Skry.

Pomimo sensacyjnie zdobytych 3 punktów Skra wciąż znajduje się na 15 miejscu w tabeli i potrzebuje kolejnych zdobyczy, żeby marzyć o utrzymaniu się w 2 lidze.