"Skrzacy" wrócili z Krakowa bez punktów. Wieczysta okazała się za silna i pewnie wygrała 4:1.
- My oczywiście zasłużyliśmy na tę bramkę, która przyszła w końcówce spotkania z rzutu karnego. Było więcej momentów, gdzie mogliśmy wcześniej strzelić bramkę - zauważa Dariusz Rolak, trener Skry Częstochowa. Kolejna szansa na punkty dla "Skrzaków" w piątek (03.10).
Częstochowianie zagrają u siebie z Chojniczanką Chojnice.