Wracamy do głośnej zbrodni, którą od kilu dni żyje Częstochowa. 49-letni mieszkaniec miasta ciężkim narzędziem został zaatakowany na placu Orląt Lwowskich. Mężczyzna zmarł w szpitalu w wyniku rozległych obrażeń.
Do przestępstwa doszło w piątkowy (24.06) wieczór. Kryminalni zatrzymali trzy osoby z kręgu podejrzeń - sąd zdecydował o areszcie dla 35-latka, którego śledczy typują na sprawcę zabójstwa.
Prokurator przesłuchał także zatrzymaną przez częstochowskich kryminalnych 35-letnią kobietę w charakterze świadka, natomiast 27-latek usłyszał usłyszał zarzut udziału w pobiciu ze skutkiem śmiertelnym z użyciem niebezpiecznego narzędzia, za co moze spędzić w więzieniu nawet 10 lat. 35-letni mężczyzna odpowie za zabójstwo. Grozi mu kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności.