W ciągu zaledwie dwóch miesięcy, od kiedy ustawiono specjalne kontenery, doszło do serii zniszczeń.

Wyłamywane były drzwi, dochodziło do kradzieży sprzętów, a także do prób umieszczania w pojemnikach dużo większych odpadów niż te, które mogą się w nich zmieścić. Zapadła decyzja o likwidacji części punktów, gdzie mieszkańcy w łatwy dla siebie sposób mogą pozbywać się elektrośmieci. Z mapy Częstochowy zniknęło 6 z 16 lokalizacji, w tym kontenery na ul. Czecha, Lenartowicza, czy Wierzbowej.