Zbyt ciężką nogę za kółkiem ma jeden z kierowców w powiecie myszkowskim. Mężczyzna zaledwie w jeden dzień dwukrotnie został ukarany mandatem za zbyt szybką jazdę.
Po raz pierwszy patrol drogówki zatrzymał mężczyznę na ulicy Wolności w Boronowie w powiecie lublinieckim. Kierujący Volkswagenem przekroczył dopuszczalną prędkość o 15 km/h i został ukarany mandatem w wysokości 100 zł i 2 punktami karnymi. Dosłownie kilka minut później ten sam kierowca został zatrzymany w Psarach, gdzie jechał o 35 km/h za szybko.
Druga kara była zdecydowanie dotkliwsza. Mężczyzna dostał mandat w wysokości 800 zł i 6 punktów karnych.