Ostrożność muszą zachować kierowcy poruszający się częstochowskim odcinkiem autostrady A1. Biała warstwa śniegu, lodu oraz błota pośniegowego widoczna jest też na wielu fragmentach drogi krajowej nr 91 i 46. W Częstochowie od rana na drogi wyruszyły pługi i solarki, ale efektu ich prac nie widać. Najważniejsze trasy są pełne śniegu i błota pośniegowego. Dodatkowo w wielu miejscach w nocy padał marznący deszcz, który spowodował gołoledź. Trudna sytuacja pogodowa ma się utrzymać do południa. W wielu miejsca samochody ciężarowe utknęły i blokowały przejazd. Tak było między innymi przy ulicy Dekabrystów, Armii Krajowej, Bugajskiej czy w miejscu budowy autostrady A1. Drogowcy tłumaczą się białe i śliskie drogi załamaniem pogody. - W obliczu nasilenia się opadów śniegu i spadku temperatury poniżej -10 C większość floty sprzętu firmy wykonującej usługę odśnieżania dla naszego miasta została skierowana na główne ciągi komunikacyjne i połączenia międzydzielnicowe. Na drogach o najwyższym natężeniu ruchu zestawy sprzętu jeżdżą parami. Miejmy jednak na uwadze, że w sytuacji utrzymywania się intensywnych opadów, w połączeniu z wiatrem i niskimi temperaturami, sytuacja nie ulegnie natychmiastowej i trwałej poprawie. Drogi nie stają się natychmiastowo czarne i suche, tym bardziej że przy takiej aurze nieskuteczne jest działanie mieszanki solankowej. Priorytetem dla służb drogowych jest odśnieżenie pasa drogowego w najwyższym, możliwym stopniu, co pozwoli na utrzymanie przejezdności - zauważa Maciej Hasik, rzecznik Miejskiego Zarządu Dróg i Transportu w Częstochowie.