Spotkanie na szczycie PKO Ekstraklasy okazało się zwycięskie dla Lecha Poznań. Raków nie był w stanie sprostać drużynie Kolejorza i przegrał na własnym boisku 0-2.
Powodem gorszej formy była też wąska kadra czerwono-niebieskich. Wielu zawodników pauzowało za kartki. - Ciężko nam było w tym składzie, przy takiej kadrze mocniej przeciwstawić się Lechowi i zasłużenie przegraliśmy - ocenia trener Marek Papszun.
Porażka z Lechem Poznań była pierwszym przegranym meczem Rakowa przy ul. Limanowskiego od 515 dni.