Śląscy policjanci proszą o pomoc dla swojego kolegi, który bez zawahania rzucił się w ogień, aby ratować ludzi.
Do zdarzenia doszło w nocy z 8 na 9 sierpnia w Chorzowie. Dzięki determinacji mundurowego udało się ewakuować 17 osób. W wyniku długotrwałego przebywania w zadymionym budynku doszło do poważnego niedotlenienia mózgu. To z kolei doprowadziło do rozwoju zespołu Lance’a-Adamsa – rzadkiego, trwałego i nieuleczalnego schorzenia neurologicznego.W internecie ruszyła zbiórka dla poszkodowanego policjanta.