Ruszył proces Teresy D. oskarżonej o ukrywanie Jacka Jaworka, który dokonał głośnego morderstwa rodziny w Borowcach.
Morderca miał przebywać w domu ciotki. Kobieta jednak nikogo nie informowała, bo bała się o swoje życie. Zdaniem śledczych Jaworek przebywał tan przez znaczny czas. W tym czasie miał między innymi prowadzić remont domu.75-latka przyznała się do winy, ale odmówiła składania wyjaśnień.
Teresie D. grozi do 5 lat więzienia.