"Skrzacy" ponownie dostarczyli swoim kibicom powody do radości. Tym razem częstochowianie okazali się lepsi od walczącego o utrzymanie GKS Jastrzębie.
Kibice zobaczyli tylko jedno trafienie, ale wyjątkowej urody. Fantastycznym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Adam Mesjasz. Bramka obrońcy pozwoliła beniaminkowi dopisać sobie kolejne 3 punkty. To już trzecie zwycięstwo z rzędu. - Mamy na tę chwilę 23 punkty. Na pewno plusem jest, że po raz kolejny nie straciliśmy bramki. Jest w nas dużo pokory, znamy swoje miejsce w tej lidze, ale chcemy zdobywać punkty i bardzo się cieszę, że znowu się to udało - podkreśla trener Skry Jakub Dziółka.
Kolejna szansa na punkty już w środę (17.11). "Skrzacy" pojadą do Nowego Sącza, żeby rozegrać zaległe spotkanie z Sandecją.
Jakub Dziółka