Niezliczone apele na nic się nie zdaje. Wciąż nie brakuje nieodpowiedzialnych osób, które wsiadają za kółko, będąc pod wpływem alkoholu.

Do kolejny takich przypadków doszło w miniony weekend w Myszkowie i okolicy. Pierwszy niechlubny rekordzista wpadł w piątkowe popołudnie w Żarkach na ulicy Ofiar Katynia. Podczas kontroli drogowej forda fiesta mundurowi z drogówki zauważyli, że kierowca jest kompletnie pijany. Jego badanie wykazało 3 promile alkoholu w organizmie. Do tego mieszkaniec Pruszkowa prowadził swój pojazd pomimo orzeczonego przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Drugi kierowca wpadł przy ulicy Szpitalnej w Myszkowie. 34-latek stracił prawo jazdy.

Kolejnym pijanym okazał się 34-letni rowerzysta z Mzurowa. Miał we krwi pół promila.