Sprawą żyje nie tylko województwo, ale cała Polska. Chodzi o makabryczny wypadek, do którego doszło w nocy z soboty na niedzielę na drodze krajowej 88 w pobliżu węzła Kleszczów w powiecie gliwickim.
- Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że bus jadący od Gliwic w stronę Wrocławia, przewrócił się na jezdnię i sunąc po niej znalazł się na przeciwległym pasie ruchu. Wtedy w dach renault traffica wjechał autokar. Siła uderzenia była tak duża, że bus został całkowicie zmiażdżony. Zginęły wszystkie osoby, które podróżowały busem. Łącznie 9 osób. Rannych zostało również 6 pasażerów autokaru i kierowca, który został przetransportowany do szpitala śmigłowcem – przekazuje policja.
Busem podróżowało 7 osób pochodzących z województwa podkarpackiego, 1 osoba z woj. lubuskiego. Jedna osoba była obywatelem Słowenii. Poszkodowani pasażerowie autobusu to głównie mieszkańcy województwa śląskiego. - Nie pamiętam takiego wypadku drogowego, w jednym momencie, w jednym pojeździe śmierć poniosło aż 9 pasażerów - powiedział wojewoda śląski Jarosław Wieczorek.
Śledczy poinformowali, iż zatrzymano kierowcę trzeciego pojazdu, którego zachowanie na drodze mogło przyczynić się do wypadku. Więcej informacji będzie znanych w poniedziałek.