To było jedno z najbardziej emocjonujących spotkań w PKO Ekstraklasie.

Raków Częstochowa zremisował z Legią Warszawa 2:2. Mecz doskonale rozpoczął się dla czerwono-niebieskich. Po pierwszej połowie gospodarze schodzili do szatni, prowadząc dzięki bramce Sebastiana Musiolika. W drugiej części meczu goście szybko odrobili straty po bramce Luquinhas i wyszli na prowadzenie po golu Jose Kante. Ostatecznie remis zapewnił gol Petra Schwarza. Piłkarze Rakowa mogą czuć niedosyt, ponieważ w drugiej połowie momentami zdominowali przeciwnika. - Z całym szacunkiem do tego wyniku, ale musimy doceniać ten wywalczony punkt. Graliśmy z najlepszym zespołem w Polsce. Jest pewien niedosyt. Mieliśmy więcej sytuacji bramkowych niż Legia. Mogliśmy powalczyć dziś o komplet punktów - podkreśla Gonçalo Feio, II trener Rakowa.

Kolejna szansa na punkty dla czerwono-niebieskich w sobotę (22.02). Rywalem częstochowian będzie Arka Gdynia.