Głośna sprawa z Iwanowic Małych nie będzie miała finału na wokandzie.

Przypomnijmy, 5 sierpnia 2025 w czasie kłótni, 34-letni Piotr K. oddał strzał z broni czarnoprochowej w okolice głowy swojego 39-letniego brata. Pokrzywdzony zaczął uciekać, wtedy napastnik oddał dwa niecelne strzały. Poszkodowany trafił do szpitala. W śledztwie prokurator przedstawił Piotrowi K. zarzut usiłowania zabójstwa brata. Podejrzany nie przyznał się do jego popełnienia i odmówił złożenia wyjaśnień. Powołani w sprawie biegli lekarze psychiatrzy stwierdzili, że w chwili popełnienia zarzucanych mu czynów sprawca był niepoczytalny, gdyż z uwagi na zaburzenia psychiczne miał zniesioną zdolność rozumienia znaczenia czynu i pokierowania swoim postępowaniem. 


W związku z tym postępowanie zostanie umorzone, a Piotr K. trafi do zakładu psychiatrycznego.