Sąd zdecydował się na areszt 21-letniego kierowcy, który doprowadził do śmiertelnego wypadku w Starej Hucie.
Do tragicznego wypadku doszło w czwartek około godziny 20.30 w miejscowości na ulicy Myszkowskiej. Wstępne ustalenia policjantów wskazują, że z nieustalonych dotąd przyczyn kierujący Oplem Corsą 21-latek stracił panowanie nad pojazdem i uderzając w drzewo, doprowadził do jego dachowania. Jako pasażer podróżował 33-letni mieszkaniec Dąbrowy Górniczej, który w wyniku poniesionych obrażeń poniósł śmierć na miejscu.
Kierujący był nietrzeźwy. Miał we krwi niemal promil alkoholu.