W starciu z beniaminkiem kibice nie zobaczyli bramek. Skra Częstochowa zremisowała na wyjeździe z Ruchem Chorzów 0-0.
Gospodarze pokazali się z dobrej strony i sprawili sporo kłopotów ekipie spod Jasnej Góry. - Nie tak zakładaliśmy, że tak będzie wyglądał mecz. Szczególnie w ataku. Mam duże pretensje do zespołu, że tak słabo prezentowaliśmy się w tym elemencie. Przez to byliśmy bardzo długo w obronie. Dzięki temu Ruch stwarzał bardzo dużo stały fragmentów po masie naszych błędów technicznych - ocenia trener Skry Jakub Dziółka.
Kolejna szansa na punkty w piątek (22.07). Skrzacy zmierzą się w Bełchatowie z Chojniczanką Chojnice.