Wyjątkowo ważny mecz dla Skry Częstochowa zakończył się podziałem punktów. Częstochowianie po raz pierwszy od awansu do 1 ligi zagrali domowy mecz na własnym stadionie.
Pierwszym przeciwnikiem była Odra Opole - bezpośredni konkurent w walce o utrzymanie w lidze. Lepiej w mecz weszli goście, którzy zdobyli gola. Dzięki bramce Piotra Noconia w drugiej połowie mecz ostatecznie zakończył się remisem 1-1. - 21 miesięcy nie było Skry przy ul. Loretańskiej w Częstochowie i mieliśmy szansę rozpocząć grę na naszym boisku. Myślę, że pierwsza połowa była bardzo nerwowa w naszym wykonaniu i atmosfera debiutu udzieliła się naszym piłkarzom - ocenia trener Skry Jakub Dziółka.
Kolejna szansa na punkty w piątek (28.04). "Skrzacy" zagrają na wyjeździe z GKSem Katowice.