Na taki wynik kibice częstochowian czekali od tygodni. Skra Częstochowa pokonała u siebie Znicz Pruszków 3:2 i dalej walczy o miejsce w barażach.

Emocji i bramek w spotkaniu nie brakowało. Ostatecznie to gospodarze przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść. - Na pewno początek meczu był ciężki. Szybko stracona bramka, na szczęście wyrównaliśmy. Udało się strzelić gola, ale najważniejsze było przełamać serię bez zwycięstw. Ja nie pamiętam tak długiej serii w mojej przygodzie w Skrze - podkreśla pełniący obowiązki kapitana Piotr Nocoń.

Szansa na kolejne cenne punkty w niedzielę (23.05). Skra zmierzy się na wyjeździe z Olimpią Elbląg, która walczy o utrzymanie w 2 lidze.