Znicz w Pruszkowie został zgaszony i to dosłownie. Skra Częstochowa nie dała szansa rywalom, pewnie wygrywając 5-0.

Gospodarze od pierwszych minut musieli radzić sobie z rozpędzoną ekipą częstochowian, która pewnie zmierzała po 3 punkty. Po dwie bramki dla Skry zdobyli Piotr Nocoń i Kamil Wojtyra. Dodatkowo w doliczonym czasie gry gola dołożył Damian Warnecki. Imponujący wynik mógł być jeszcze wyższy. - Po raz kolejny widać było, że jesteśmy zdeterminowani. Dążymy do celu i każdy daje z siebie maksa. Widać, że to procentuje - podkreśla Piotr Nocoń, zawodnik Skry.

Już w środę (02.12) kolejna szansa na punkty. "Skrzacy" zmierzą się na stadionie przy Loretańskiej w Częstochowie z Olimpią Elbląg.