"Skrzacy" wracają z Opola bez punktów. Podopieczni trenera Jakuba Dziółki musieli uznać wyższość gospodarzy, którzy wygrali 1-0.
Spotkanie było wyjątkowo wyrównane, ale gospodarze przechylili szalę na swoją korzyść w 85 minucie, strzelając jedyną bramkę. - Chcieliśmy być od początku mocno zdeterminowani i agresywni. Tak był. Uczulaliśmy zespół, że stały fragment zadecyduje o wyniku, tak się stało. Nasze wcześniejsze mecze z Odrą wyglądały podobnie - podkreśla trener Skry Jakub Dziółka. "Skrzacy" wrócą na boiska Fortuna 1 Ligi w październiku.
W sobotę, 1 października zmierzą się w Bełchatowie z GKS-em Katowice.