Losy barażu o 1 ligę już niemal rozstrzygnięte. Wszystko się wyjaśniło w ostatnich sekundach spotkania Skry z Pogonią Siedlce.
Ostatecznie obie drużyny podzieliły się punktami. Na stadionie przy ul. Loretańskiej w Częstochowie padł wynik 2:2. Piłkarze nie ukrywali swojego rozczarowania. - Zachowaliśmy trochę frajersko. Straciliśmy dwa punkty, bo już prawie mieliśmy to zwycięstwo - stwierdził Michał Kieca, pomocnik Skry. Częstochowianie przed ostatnim meczem sezonu w Rzeszowie ma 47 punktów i ma tylko matematyczne szanse znaleźć się w czołowej szóstce.
Dodatkowo remis zapewnił czerwono-niebiesko-białym utrzymanie w 2 lidze.