Kibice "Skrzaków" mogą czuć lekki niedosyt. Skra Częstochowa zremisowała na wyjeździe z Sandecją Nowy Sącz 2-2.

Przeciwnik częstochowian zamyka stawkę 2. ligi, ale pomimo tego potrafił skutecznie zagrozić bramce "Skrzaków". - Na pewno wiedzieliśmy, że Sandecja jest na ostatnim miejscu w tabeli, ale nie oznacza to łatwego meczu. I tak właśnie było - ocenia trener Skry Konrad Gerega. Kolejna szansa na punkty w środę (29.11).

Częstochowianie podejmą u siebie Hutnik Kraków.