To był mecz na wodzie, który Skrzacy skończyli rekordową wygraną. Skra Częstochowa rozgromiła u siebie zespół Gryfa Wejherowo 7:0.
Dominacja gospodarzy była widoczna od początku spotkania. Po ostatnim gwizdku piłkarze nie ukrywali zadowolenia, ale sztab szkoleniowy wie, że do utrzymania się w 2 lidze jeszcze daleka droga. - Skupiamy się na każdym kolejnym meczu. Naszym celem jest pozostanie w tej lidze. To się nie zmienia. Takim małym wyzwaniem jest każdy kolejny mecz, w którym chcemy walczyć o zwycięstwo. To jest sześć kroków - podkreśla trener Paweł Ściebura. W tej chwili Skra zajmuje 10 miejsce w tabeli 2 ligi. Kolejna szansa na trzy punkty w środę (1.06).
Częstochowianie zmierzą się w Bytowie z tamtejszą Bytovią.