Wyjazdowe starcie "Skrzaków" zakończyło się bez zdobyczy punktowych. Pogoń Siedlce wygrała 2:1.

Zdecydowanie lepiej spotkanie rozpoczęli gospodarze. Pomimo walki do końca częstochowianie nie zdołali doprowadzić do remisu. - W pierwsze połowie mieliśmy problem z kontrolą naszej gry. Wysoki presing gospodarzy na to wpłynął. Pierwsza połowa nie była w naszym wykonaniu dobra. W drugiej części było więcej spokoju przy piłce, dobre zmiany - zauważa trener Skry Konrad Gerega.

Kolejna szansa dla "Skrzaków" na punkty w piątek, 13 października. Skra Częstochowa podejmie u siebie Wisłę Puławy.