Walczyli do końca, ale ostatecznie musieli uznać wyższość rywala. KKS Kalisz okazał się zbyt mocny dla Skry Częstochowa i wygrał 1-0.

 "Skrzacy" pozostawili po sobie dobre wrażenie. Do ostatniej minuty robili wszystko, aby zdobyć wyrównujące trafienie. - Trudny mecz, w trudnych okolicznościach go przegrywamy. Z postawy zespołu mogę być zadowolony. Nawiązaliśmy równorzędną walkę. Ta bramka ustawiła spotkanie, ale cały czas tworzymy fundamenty i drużynę. Z każdym kolejnym meczem może być tylko lepiej - podkreśla trener Skry Dariusz Rolak.

Kolejna szansa na punkty w sobotę (03.08). Częstochowianie zmierzą się u siebie z Hutnikiem Kraków.