Ten mecz mógł przybliżyć Skrę w pozostaniu na zapleczu Ekstraklasy. Niestety "Skrzacy" przegrali u siebie z GKSem Tychy 1-0.

Decydująca bramka wpadła w drugiej części spotkania. Gospodarze byli dobrze przygotowani do starcia, jednak to nie wystarczyło, żeby wygrać wyjątkowo ważne spotkanie. - Jest w nas duże rozczarowanie ze względu na wynik. Zespół był w dobrej formie i chcieliśmy powiększyć passę wygranych spotkań - ocenia trener Skry Jakub Dziółka. Częstochowianie pozostają na miejscu spadkowym w tabeli Fortuna 1 Ligi. Kolejna szansa na punkty w piątek (12.05).

Skra zmierzy się wtedy na wyjeździe z Górnikiem Łęczna.