Widowisko pełne adrenaliny i bramek zaserwowali swoim kibicom piłkarze Arki Gdynia i Skry Częstochowa.

Gospodarze ostatecznie wygrali 3:2, ale "Skrzacy" pokazali się z bardzo dobre strony i do ostatniej minuty liczyli na wywiezienie choćby jednego punktu. Bramki dla częstochowian strzelili Adam Mesjasz oraz Krzysztof Napora. Trener częstochowian nie ukrywał emocji po ostatnim gwizdku. - My na pewno nie poddamy się i w każdym meczu będziemy grać o zwycięstwo. Mówiłem o tym też do naszych piłkarzy w szatni - deklaruje Jakub Dziółka, szkoleniowiec Skry Częstochowa.

Kolejna szansa na punkty już w czwartek (7.04). "Skrzacy" zmierzą się w Bełchatowie z Chrobrym Głogów.