12 spotkań byli niepokonani, teraz musieli uznać wyższość Śląska Wrocław.
Podopieczni trenera Marka Papszuna przegrali 0-1 w 12. kolejce PKO Ekstraklasy. Piłkarze i sztab szkoleniowy czerwono-niebieskich nie ukrywali sportowej złości po zakończonym spotkaniu. - Był moment, kiedy oddaliśmy inicjatywę. Pozwoliliśmy na zbyt wiele i Śląsk to wykorzystał. Przypadkowa bramka, ale to nieważne. Wpadła do siatki i dała im zwycięstwo - wyjaśnia trener Marek Papszun. Raków spadł na 2 miejsce w tabeli.
Szansa na kolejne punkty w niedziele (13.12). Częstochowianie zmierzą się w Bełchatowie z Jagiellonią Białystok.