72-latka z Krzepic zachowała zimną krew i nie dała się oszukać.
Na numer stacjonarny kobiety zadzwonił mężczyzna, który podawał się za lekarza. Przekazał informację o rzekomej chorobie bliskiego członka rodziny i zasugerował, że konieczne jest przekazanie ponad stu tysięcy złotych na zakup szczepionki. Oszust nalegał, aby kobieta działała natychmiast, dodając, że za chwilę pod jej adres przyjedzie ktoś po odbiór pieniędzy. Seniorka poinformowała córkę i policjantów. Później przed posesją pojawiła się taksówka, ale na 44-latka czekali już policjanci. Mężczyzna nie miał jednak nic wspólnego z oszustami, bo został wysłany przez korporację taksówkarską.Sprawę wyjaśnia teraz policja.