W wyniku dzisiejszego ataku Federacji Rosyjskiej na terytorium Ukrainy doszło do bezprecedensowego w skali naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez obiekty typu dron. Był to akt agresji, który stworzył realne zagrożenie dla bezpieczeństwa naszych obywateli. Najbardziej zagrożonymi rejonami były województwo podlaskie, mazowieckie i lubelskie - przekazuje MON.
Część maszyn została zestrzelona. Na kilka godzin zamknięte zostały lotniska w Lublinie, Warszawie i Rzeszowie. Od samego rana trwają spotkania i narady w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego i Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. O szczegółach sprawy są na bieżąco informowani prezydent oraz premier.
Przed chwilą zakończyłem kolejne rozmowy i konsultacje z sojusznikami. Poinformowałem ministrów obrony E5, czyli tzw. Wielkiej Piątki - Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec, Włoch - oraz nowego premiera Francji. Jestem w kontakcie z ministrami obrony Finlandii, Szwecji, Łotwy, Litwy - wszystkich naszych sojuszników. Oczywiście na bieżąco jesteśmy w kontakcie z Sojuszem Północnoatlantyckim, całą strukturą NATO - zaznaczył wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz na konferencji prasowej w kontekście naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.
Rosyjskie drony miały wlecieć w Polską przestrzeń publiczną podczas nocnych ataków na Ukrainę.