Częstochowianie wrócili z Lubina bez punktów. Rezerwy ekstraklasowego Zagłębia pewnie wygrały 2-0.
Goście nie potrafili znaleźć drogi do bramki gospodarzy. - Dużo było fragmentów, gdzie prowadziliśmy grę i umiejętnie przedostawaliśmy się do ostatniej tercji boiska przeciwnika. Brakowało ostatniego podania, konkretnego działania indywidualnego, uderzeń na bramkę i pazerności w zdobywaniu goli - ocenia trener Skry Dariusz Rolak.
Kolejna szansa na punkty w przyszły piątek, 22 listopada. Częstochowianie zmierzą się u siebie z KKS Kalisz.