Z powodu problemów infrastrukturalnych Skry gospodarzem spotkania nad morzem byli częstochowianie, którzy sprawili sporą niespodziankę, wygrywając 2-1.

Gole dla Skry zdobyli Szymon Szymański oraz wracający po kontuzji Kamil Wojtyra. Drużyna nie ukrywała zadowolenia ze zwycięstwa nad rywalem, który jest wyżej notowany i niedawno grał na boiskach ekstraklasy. - Na pewno cieszymy się z tych 3 punktów. Arka jest silna nie tylko na papierze, bo ten mecz wcale nie należał do łatwych. Był dla nas bardzo ciężki i wymagał od nas mnóstwa pracy, żeby wywieźć stąd 3 punkty - podkreśla Kamil Wojtyra. Dzięki wygranej Skra zajmuje 11 pozycję w tabeli Fortuna 1. Ligi.

W piątek (24.09) czeka częstochowian kolejny trudny egzamin. Tym razem zmierzą się z walczącym o awans Widzewem Łódź.