Ważą się losy największej inwestycji drogowej w Częstochowie. Konsorcjum wykonawcze poinformowało, że odstępują od umowy na remont alei Wojska Polskiego.

O problemach na placu budowy mówiło się od kilkunastu dni. Powodem miały być rosnące koszty surowców, paliwa i problemy z pracownikami. Przedsiębiorstwa próbowały negocjować warunki umowy z miastem, ale negocjacje zakończyły się fiaskiem. Konsorcjum informuje, że odstąpiło z winy zamawiającego, ale drogowcy mają zupełnie inne zdanie na ten temat. - Informujemy, że Miejski Zarząd Dróg w Częstochowie jako inwestor zadania z początkiem kwietnia złożył wykonawcy oświadczenie o odstąpieniu od umowy na wykonanie prac budowlanych przebudowy al. Wojska Polskiego (DK-91). Krok ten był konieczny ze względu na interes miasta i jego mieszkańców. Wykonawca bowiem nie rokował już szans na wykonanie tego strategicznego zadania drogowego w przewidzianym terminie, co jest priorytetem dla komunikacyjnego rozwoju całego regionu. Stopień zaawansowania realizowanych prac był niedostateczny, a ich postęp niewystarczający, co stawiało w wątpliwość powodzenie całego przedsięwzięcia. Taka perspektywa niosła ze sobą poważne konsekwencje społeczne i finansowe, na które MZD nie mógł pozwolić - przekonuje Maciej Hasik, rzecznik Miejskiego Zarządu Dróg w Częstochowie.

Władze miasta deklarują, że zrobią wszystko, żeby przebudowa alei Wojska Polskie zakończyła się w przyszłym roku. Jeśli to się nie uda, miasto może stracić nawet 160 mln zł.