Pierwszy mecz "Skrzaków" w Bełchatowie przyniósł mnóstwo emocji. Skra Częstochowa zremisowała z Chrobrym Głogów 2-2.

Kibice liczyli na komplet punktów, ponieważ wyjątkowo korzystnie ułożyła się dla częstochowian pierwsza połowa, gdzie 2 bramki zdobył Adam Mesjasz. - Chcielismy dzisiaj ze wszystkich sił wygrać ten mecz. Pierwsza połowa to pokazała. Pierwsza część bardzo nerwowa, ciężko było wejść w ten mecz, w płynne akcje w ataku. Opanowaliśmy nerwy i dwie dobre akcje poskutkowały dwoma rzutami karnymi - ocenia trener Skry Jakub Dziółka. Druga połowa zdecydowanie lepiej ułożyła się dla ekipy walczącej o awans do ekstraklasy, która zdołała strzelić 2 bramki i wywalczyć remis.

Kolejna szansa na punkty w niedzielę (10.04). Skra zmierzy się w Bełchatowie z Widzewem Łódź.