W wakacje nie mieli czasu na nudę czy odpoczynek. Mowa o ratownikach z Grupy Jurajskiej Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. W ostatni tydzień lipca interweniowali kilkukrotnie.
Do najpoważniejszego wypadku doszło ostatnio w Podzamczu w rejonie wspinaczkowym „Cim”, gdzie turysta przez chwilę nieuwagi tuż po zakończeniu wspinania spadł z około 4 metrów poniżej miejsca asekuracji. Poszkodowany z poważnymi obrażeniami ciała został zabrany przez Lotnicze Pogotowie Ratunkowe.
W samym lipcu ratownicy pracowali przy 38 akcjach ratowniczych.