Nie na taki wyniki liczyli kibice czerwono-niebieskich. Raków Częstochowa zremisował u siebie z Koroną Kielce 1-1.

Gospodarze lepiej weszli, w to spotkanie, ale goście zdołali wyrównać pod koniec meczu. - To był taki mecz jak pogoda, trudny do oglądania. Przypadkowe bramki obu drużyn i tak właśnie wyglądał ten mecz - ocenia trener Rakowa Marek Papszun. Kolejna szansa na punkty w sobotę (30.11).

Raków zagra na wyjeździe z Widzewem Łódź.