Nie tak wyobrażali sobie kibice rewanżowe starcie w fazie play off Ligi Konferencji Europy. Raków Częstochowa po dogrywce przegrał u siebie z Hajdukiem Split 2-3.

To oznacza, że częstochowianie w tym sezonie nie zagrają w europejskich pucharach. - Bardzo mocno pomogliśmy drużynie ze Splitu, żeby wychodzili na prowadzenie. Potem wiadomo, że trzeba bronić kontry i oni te sytuacje w jakiś sposób tworzyli, ale po prostu no tutaj tych… tych naszych działań pod kątem prostych rzeczy, jak właśnie przypilnowanie stałego fragmentu gry, jak wygranie pojedynków w dynamice, no było za mało - ocenia trener Rakowa Dawid Kroczek. Teraz czerwono-niebiescy muszą skupić się na rywalizacji ligowej. Najbliższy mecz już w niedzielę. Częstochowianie zmierzą się u siebie z Jagiellonią Białystok. 

FOTO: Jakub Ziemianin / Raków Częstochowa