Po meczach z PSV Eindhoven i Anderlechtem, na koniec czerwono-niebiescy zmierzyli się z RKC Waalwijk remisując 2-2. Był to mecz, w którym mogli się pokazać między innymi młodzieżowcy. - Cieszę się, że mimo tych warunków, które tutaj są, bo zima przyszła również do Holandii i są tutaj minusowe temperatury, w związku z czym są problemy z boiskami, to organizator wywiązał się ze swojej roli i zabezpieczył nam ten trzeci sparing, co było ważne szczególnie dla zawodników, którzy mniej grali w pierwszych dwóch meczach. Do tego wcześniejsze sparingi z jeszcze mocniejszymi rywalami, które cały czas potwierdzają kierunek, w którym chcemy i idziemy. Był to pożyteczny obóz - podkreśla trener Marek Papszun.
Po powrocie z obozu drużyna uda się na przerwę świąteczno-noworoczną, a tuż po niej wyruszy na drugie zgrupowanie do Turcji, gdzie spędzi blisko 3 tygodnie, przygotowując się do pierwszego meczu rundy wiosennej z Wartą Poznań.