Trudny mecz dla czerwono-niebieskich zakończony podziałem punktów. Raków Częstochowa zremisował na wyjeździe z Koroną Kielce 1-1.
Chociaż gospodarze są zdecydowanie niżej w tabeli, to sprawili sporo problemów ekipę walczącej o mistrzostwo Polski. - Pierwsza połowa taka trochę nie w naszym stylu, bo słabo kontrolowaliśmy fazy przejściowe, nie byliśmy należycie agresywnie. Stąd dwie sytuacje przeciwnika, w tym jedna bramka po takich szkolnych błędach, które nam się nie zdarzają - podkreśla trener Marek Papszun. Losy mistrzostwa Polski rozstrzygną się w ostatniej kolejce. W sobotę (24.05) Raków zmierzy się u siebie z Widzewem Łódź. Marek Papszun