Raków Częstochowa bezbramkowo zremisował ze Spartą Praga.
Chociaż to gospodarze byli faworytami spotkania, to czerwono-niebiescy radzi sobie bardzo dobrze. Słupek uratował Czechów przed stratą punktów. - Taki mecz to duże doświadczenie dla nas, tutaj w Pradze z tak mocną drużyną, na wypełnionym po brzegi stadionie. Super. Bardzo się cieszę, że mogliśmy tutaj być. Mam nadzieję, że to zaprocentuje - podkreśla trener Rakowa Marek Papszun. Po europejskich pucharach częstochowianie wracają na ligowe boiska.
W niedzielę (09.11) zmierzą się u siebie z Koroną Kielce.
FOTO: Jakub Ziemianin / Raków Częstochowa