Nie tak wyobrażali sobie kibice czerwono-niebieskich starcie z Radomiakiem Radom. Gospodarze wygrali 3:1.

Chociaż wicemistrzowie Polski w wielu fragmentach gry dominowali, utrzymywali się długo przy piłce i tworzyli groźne sytuacje, to Radomiak aż trzykrotnie znalazł drogę do bramki. - Trudno o dobry rezultat na tak trudnym terenie, jeżeli się traci dwie bramki mając stałe fragmenty i nie potrafiąc zabezpieczyć się przed kontrami - ocenia trener Rakowa Marek Papszun.

Teraz częstochowianie przygotowują się do czwartkowego (07.08) starcia w III rundzie eliminacji Ligi Konferencji Europy, gdzie zmierzą się u siebie z Maccabi Hajfa. 

FOTO: Jakub Ziemianin / Raków Częstochowa